niedziela, 21 września 2014

Bez tytulu

niedobory zrozumienia
niedomówienia


nic nie musisz.

Pod starymi deskami na strychu kryją się marzenia minionego czasu.






Wspinaliśmy się na drzewa, a wiatr mówił nam, co robić. Milion światów, a my z zadartymi nosami krzyczeliśmy do słońca. Kamyki w naszych kieszeniach. Zdechłe jeże zakopane po odprawieniu pogrzebu. Dwie małe duszyczki, w szczerbatym uśmiechu, z posiniaczonymi nogami.


 







Saba

lubi

żyć


~*~



stany chorobowe duszy
zakopane pod poduszką














Brak komentarzy: